Wesele w namiocie - czy to dobry pomysł... - Blog Fotografia Paulina Omilian

Wesele w namiocie - czy to dobry pomysł?

12.01.2017r.2017-01-17 19:54:32| Paulina Omilian| 1782| |

6

Nadszedł ten dzień, gdy trzeba odkurzyć bloga. Przez ten czas, gdy mnie tu nie było - byłam. Byłam cały czas wszędzie, ale nie tu i pora to zmienić! Za oknem mróz, śnieg, nieprzyjemny wiatr, a po drodze smog. Taka aura nie sprzyja spacerom, zatem z przyjemnością zapraszam Cię do lektury mojego nowego posta. A będzie ciepło, pysznie, pięknie, wręcz bajecznie!

 

Makijaż Panny Młodej

Kilka miesięcy temu, pewnej gorącej wrześniowej soboty, po raz kolejny biegałam z aparatem w dłoni. Taaak! To był prawdziwy upał mimo, że był już wrzesień. Słońce, śliczna Panna Młoda (Paulina), sympatyczna rodzina, wyjątkowe miejsce bezpośrednio nad jeziorem.

Fotografowanie zaczęłam całkiem wcześnie. Na pierwszy rzut włosy - delikatne fale, rozpuszczone włosy, piękna prostota. Następnie jedziemy do Suwałk na makijaż, gdzie Panna Młoda będzie w rękach najlepszej z najlepszych! Zdecydowanie polecam każdej Pannie Młodej (i nie tylko) usługi Mileny. Widziałam już wiele makijaży i wiem jedno, że nie tylko znajomość kosmetyków się liczy, ale przede wszystkim umiejętność korzystania z nich. U Mileny znajdziecie nie tylko świetnej jakości kosmetyki, ale przede wszystkim profesjonalistkę, która ma zmysł, wie komu pasuje bardziej cienka kreska, a komu mocne "smokey eye", delikatnie podkreśli Waszą urodę, a wszystko będzie trwałe.

 

wesele w namiocie Giżycko

 

Ślubnych przygotowań ciąg dalszy

Po makijażu wracamy do Ośrodka Wypoczynkowo - Żeglarskiego w Starym Folwarku, położonego nad Jeziorem Wigry, gdzie w dalszych przygotowaniach pomagać jej będzie bardzo pomocna świadkowa. Suknia nałożona, biżuteria też, buty, więc nadszedł moment na założenie drobnego, lekkiego akcentu. Wianek! <3 Jak ja kocham wianki we włosach :). Jak już wcześniej Paulina wyglądała przepięknie, tak od teraz wyglądała niesamowicie. Mam to szczęście, że zawsze trafiają mi się tak śliczne Panny Młode.

Gotowe! Czekamy teraz na przyjazd Tomka, czyli Pana Młodego, a później błogosławieństwo od rodziców. Następnie coś wyjątkowego - wsiadamy do łódek i płyniemy! Nie jedziemy, nie idziemy, a płyniemy po jeziorze, aby dotrzeć do kościoła. Cudowna sprawa!

W kościele Młodzi przysięgają sobie miłość, wierność i uczciwość małżeńską, wszystko idzie zgodnie z planem, po czym wracamy do Folwarku, aby w ogromnym namiocie bawić się do białego rana!

 

wesele w namiocie Ełk

 

Wesele w namiocie

Jako fotograf ślubny jestem świadkiem wielu ślubów i wesel co daje mi możliwość porównań i tutaj muszę przyznać, iż jestem pod wrażeniem. Pierwszy raz fotografowałam wesele, które odbywało się w namiocie i jestem zauroczona. Niestety w mojej okolicy niewiele jest sal weselnych, które mogą pomieścić spokojnie sporą ilość gości, a tym bardziej mało jest sal, które dodatkowo byłyby przy tym ładne. A tu proszę, mamy duży namiot, gdzie miejsca było wystarczająco dużo, a do tego w środku był dość prosto, ale gustownie urządzony. Bardzo podobał mi się ozdobny żyrandol i czysta biel. Takie sale zdecydowanie dobrze wyglądają na zdjęciach, na żywo z resztą też. Nie było "pstrokacizny", ani wystroju sprzed 20-tu lat. A do tego jedzenie - pycha! Z tego co wiem i namiot, i katering to zasługa "Restauracji Kalinka". Było pięknie, gustownie i bardzo smacznie! Jeśli więc jesteście przyszłą młodą parą, szukacie ładnej i dużej sali na swoje wesele oraz mieszkacie w Olecku, Ełku, Suwałkach bądź okolicach - zdecydowanie polecam.

 

wesele w namiocie Suwałki

 

Muzyka i zabawy weselne

A co do serwowanej muzyki i zabaw weselnych, to również strzał w dziesiątkę z wyborem przez Młodą Parę :). Profesjonalny Dj, którego mogę pochwalić nie tylko za umiejętności, ale również za jakość sprzętu muzycznego oraz oświetlenia jak również dobór muzyki.

W prowadzeniu całej imprezy pomagała mu wodzirejka - i tu kolejny mój pierwszy raz tamtego dnia! Otóż nigdy wcześniej nie fotografowałam wesela, na którym byłoby tyle zabaw na poziomie - począwszy od poloneza, a skończywszy na oczepinach. Można poprowadzić wesele w dobrym guście? Pewnie, że tak!

 

fotograf Suwałki

 

Magia Suwalszczyzny

Całość dopełniała okolica - tylko kilka kroków do jeziora, wokół łąki, lasy. Właściciele ośrodka zadbali nawet o nastrój i po zmroku cała okolica oświetlona była lampionami. Było magicznie.

Ale wiecie co wówczas było najlepsze? Najlepsza była Para Młoda, po której było mocno widać jak silne uczucie ich połączyło. Nie koloryzuję. Przytulali się i dawali sobie buziaki przy każdej możliwej okazji.

I w ten oto sposób będę wspominać dłuuugo tamten dzień. Bo to był bardzo dobry dzień.

 

Jestem ciekawa, co Wy myślicie o weselu w namiocie? Ktoś z Was był gościem na takim lub rozważacie własne wesele w namiocie?
A może coś innego przykuło Waszą uwagę i macie pytania? - piszcie śmiało!

 

 

Udostępnij artykuł:

Komentarze:

Piszę czasem na blogu

myślę, że warto poczytać

Przeczytaj: sesja plenerowa Olecko Suwałki

Jak to było z tym dofinansowaniem z Urzędu Pracy?

zobacz więcej...

Portfolio 1

Wesele w namiocie - czy to dobry pomysł?

zobacz więcej...

Portfolio 2

Kilka sposobów na jeszcze piękniejsze zdjęcia ślubne

zobacz więcej...

Copyright Paulina Omilian © 2017

Copyright Paulina Omilian © 2017

E-Marketing mrozowski.net.pl.

E-Marketing mrozowski.net.pl.