Moja recenzja fotoksiążki od Saal Digi... - Blog Fotografia Paulina Omilian

Moja recenzja fotoksiążki od Saal Digital

19.01.2017r.2017-01-19 08:16:34| Paulina Omilian| 595| |

7

Jakiś czas temu natrafiłam na promocję firmy Saal Digital Polska, która oferowała możliwość zamówienia u nich fotoksiążki w mocno obniżonej cenie. Jako fotograf ślubny oferuję swoim klientom również takie fotograficzne dodatki, więc chętnie skorzystałam. Pomyślałam "Co mi szkodzi, sprawdzę jak robią to inne firmy, może nawiążę współpracę?"

 

Projektowanie fotoksiążki

Swoją recenzję zacznę od opisu programu do projektowania Saal-Digital. No tutaj mają moje gratulacje! Program jest bardzo dobrze ułożony, intuicyjny, ma wiele funkcji, a mimo to jest prosty w obsłudze. Korzystałam już z innych programów, ale żaden nie był tak funkcjonalny i wygodny, korzysta się z niego lekko i z przyjemnością. Jestem przekonana, że ktoś, kto nigdy nie “bawił” się tego typu programem, szybko się w nim połapie.

 

Opis fotoksiążki

Zamówiłam więc prostą fotoksiążkę, bez jakiś zbędnych dodatków w wymiarach 19x19 cm z ilością stron równą 26. Moje zamówienie z Niemiec (gdzie mieści się siedziba firmy Saal Digital) do Suwałk przyszło niezwykle szybko, co mile mnie zaskoczyło.

Okładka jest gruba, sztywna i zgodnie z moim zamówieniem - z gąbką, co powoduje, że mimo grubości nadal jest miękka. Nie lubię błysku, więc zaznaczyłam opcję "mat" i nie żałuję, choć de facto nie wiem jak na żywo wygląda okładka z błyskiem. W każdym razie mimo, że jest solidna, sztywna i mocna to jednocześnie bardzo miła w dotyku.

 

Idziemy dalej

Otwieram więc moją fotoksiążkę, a tam lekkie rozczarowanie. Nigdy nie widziałam książki, która miałaby treść od razu po lewej stronie, gdy tylko się ją otworzy. W sumie przy projektowaniu nie pamiętam, czy było to widoczne w programie, czy nie. Może to mój błąd, niedopatrzenie. Niestety pierwsza strona jest przyklejona do okładki. Owszem, jest to zrobione bardzo starannie, ale jednak brak takiej przerwy między okładką, a treścią fotoksiążki wygląda dość dziwnie.

Co jest na plus? Zdecydowanie jakość druku. Każde zdjęcie wygląda dobrze, jest wyraźne, kolory nie się przekłamane, są też odpowiednio nasycone. Ogółem pod względem jakości wydruku produkt jest na bardzo wysokim poziomie.

 

fotoksiążki i fotoalbumy

 

Podsumowanie

Niewątpliwie zaletą jest jakość. Sądzę, że każdy, kto zamówi jakikolwiek produkt w www.saal-digital.pl będzie zadowolony. Jednak muszę zaznaczyć, iż można taniej. Chciałabym móc powiedzieć, że kolejne fotoksiążki, czy fotoalbumy ślubne będę zamawiała u nich, ale szanuję portfele moich klientów. Wiem, że w tej samej cenie można lepiej. Wiem, że można zrobić przerwę między okładką, a stronami i nie liczyć tego jako rozkładówki. Wiem też, że strony mogą być bardzo sztywne i wcale nie będę musiała płacić za to dodatkowych pieniędzy i wiem, że mogę spokojnie zamówić większy fotoalbum, a cena nie zrujnuje mojego budżetu. Jestem im wdzięczna, że dali mi możliwość zapoznania się z ich produktem w bardzo korzystnej dla mnie promocji, jednak nie zachęcili mnie do kolejnych zamówień.

 

A co Wy sądzicie na temat takich ślubnych dodatków? Czy posiadacie fotoalbumy lub fotoksiążki, czy wolicie zdjęcia w formie elektronicznej, bądź odbitki? Sami się tym zajmujecie, czy zlecacie dla swojego fotografa?

Jeśli jesteście zainteresowani fotoproduktami śmiało możecie zgłaszać się do mnie. Możecie składać zamówienia na wysokiej jakości produkty nawet jeśli nie byłam Waszym fotografem. Zapraszam!

 

 

Udostępnij artykuł:

Komentarze:

Piszę czasem na blogu

myślę, że warto poczytać

Przeczytaj: sesja plenerowa Olecko Suwałki

Jak to było z tym dofinansowaniem z Urzędu Pracy?

zobacz więcej...

Portfolio 1

Wesele w namiocie - czy to dobry pomysł?

zobacz więcej...

Portfolio 2

Kilka sposobów na jeszcze piękniejsze zdjęcia ślubne

zobacz więcej...

Copyright Paulina Omilian © 2017

Copyright Paulina Omilian © 2017

E-Marketing mrozowski.net.pl.

E-Marketing mrozowski.net.pl.